Świadectwo charakterystyki energetycznej musisz mieć wtedy, gdy sprzedajesz albo wynajmujesz dom lub mieszkanie, oraz przy oddawaniu do użytku nowego budynku. Jeśli mieszkasz u siebie i niczego nie sprzedajesz ani nie wynajmujesz, przepisy nie każą ci go robić, bez względu na wiek domu. Za mieszkanie zapłacisz orientacyjnie od około 200 do 600 zł, za dom od około 350 do 900 zł. Ważne jest przez 10 lat.
Kiedy świadectwo jest obowiązkowe
Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków nakłada obowiązek na właściciela lub zarządcę budynku, a także na osobę, która ma spółdzielcze prawo do lokalu. Taka osoba musi zapewnić sporządzenie świadectwa dla budynku albo jego części, którą sprzedaje lub wynajmuje.
Przy sprzedaży świadectwo przekazujesz kupującemu podczas podpisywania aktu notarialnego. Przy najmie wystarczy dać najemcy kopię lub wydruk przy zawieraniu umowy. Ani kupujący, ani najemca nie mogą się zrzec prawa do świadectwa, więc zapis w umowie typu „najemca rezygnuje z dokumentu” nic nie daje.
Jeśli świadectwo już istnieje, a ty wystawiasz ogłoszenie sprzedaży lub najmu, musisz w nim podać wskaźniki ze świadectwa: roczne zapotrzebowanie na energię użytkową, końcową i nieodnawialną energię pierwotną, udział odnawialnych źródeł energii oraz jednostkową emisję CO2.
Przy nowym domu świadectwo jest potrzebne na końcu budowy. Inwestor dołącza jego kopię lub wydruk do zawiadomienia o zakończeniu budowy albo do wniosku o pozwolenie na użytkowanie.
Czy muszę mieć świadectwo, jeśli mieszkam w starym domu
Nie. Obowiązek wiąże się ze sprzedażą i najmem, a nie z samym posiadaniem domu. Jeśli od lat mieszkasz w swoim domu i nie planujesz go zbywać ani wynajmować, ustawa nie wymaga od ciebie świadectwa. Data budowy nie ma tu znaczenia.
Niektóre budynki są z obowiązku wyłączone także przy sprzedaży i najmie:
- budynki zabytkowe,
- budynki używane jako miejsce kultu,
- budynki przemysłowe i gospodarcze, w których nie ma instalacji zużywających energię,
- budynki mieszkalne używane nie dłużej niż 4 miesiące w roku, czyli na przykład domki letniskowe,
- budynki wolnostojące o powierzchni użytkowej poniżej 50 m²,
- budynki w gospodarstwach rolnych o wskaźniku EP nie wyższym niż 50 kWh/(m² rok).
Ile kosztuje świadectwo energetyczne w 2026 roku
Nie ma urzędowego cennika. Każdy wykonawca ustala cenę sam, więc kwoty w tabeli pochodzą z przeglądów ofert rynkowych i są orientacyjne.
| Rodzaj budynku | Orientacyjna cena (oferty z 2025 r.) | Orientacyjna cena (oferty z 2026 r.) |
|---|---|---|
| Mieszkanie | 210-600 zł | ok. 350-500 zł |
| Dom jednorodzinny | 350-900 zł | ok. 400-900 zł |
Budynek wielorodzinny kosztował w ofertach z 2025 r. 1300-3000 zł, a lokal usługowy w ofertach z 2026 r. kosztuje od 499 zł. Świadectwo energetyczne mieszkania jest zwykle tańsze od świadectwa domu, bo lokal ma mniejszą powierzchnię i mniej przegród do policzenia. Na cenę wpływa też to, czy masz komplet dokumentów, na przykład projekt, rzuty i informacje o ociepleniu i ogrzewaniu, oraz to, w jakiej części Polski mieszkasz. Jeśli wykonawca musi przyjechać i wszystko zmierzyć na miejscu, zapłacisz więcej. Standardowo świadectwo powstaje w 3-5 dni roboczych.
Kto może wystawić świadectwo i jak sprawdzić, czy jest prawdziwe
Świadectwo może sporządzić tylko osoba wpisana do wykazu osób uprawnionych. Musi mieć pełną zdolność do czynności prawnych, nie może być karana za określone przestępstwa i musi spełniać jeden z warunków:
- wykształcenie wyższe techniczne (inżynier, magister inżynier),
- inne studia wyższe oraz studia podyplomowe z zakresu charakterystyki energetycznej,
- uprawnienia budowlane.
Świadectwo powstaje w systemie centralnego rejestru charakterystyki energetycznej budynków (CRChE), który prowadzi minister właściwy do spraw budownictwa. Prawdziwy dokument ma numer nadany w tym rejestrze i podpis osoby uprawnionej. Może być w wersji papierowej albo elektronicznej. Zawiera też oświadczenie sporządzającego, że wygenerowano go z centralnego rejestru.
Rejestr udostępnia elektronicznie wykaz osób uprawnionych i wykaz świadectw. Przed zleceniem pracy możesz więc poprosić wykonawcę o dane, pod którymi figuruje w wykazie, i porównać je z rejestrem. Ofertę „świadectwa bez wizyty i bez dokumentów za kilkadziesiąt złotych” traktuj ostrożnie, bo dokument bez numeru z rejestru nie spełnia wymogów ustawy.
Jaka kara grozi za brak świadectwa
Brak przekazania świadectwa przy sprzedaży lub najmie to wykroczenie zagrożone grzywną. Ustawa o charakterystyce energetycznej nie podaje kwoty, więc stosuje się ogólną zasadę z Kodeksu wykroczeń: grzywna od 20 do 5000 zł. Sprawę rozpatruje się według Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Przy sprzedaży notariusz odnotowuje w akcie, że świadectwo przekazano. Jeśli go nie przekazano, poucza sprzedającego o grożącej grzywnie. Przy najmie najemca ma prawo żądać świadectwa i nie może się tego prawa zrzec.
Ile lat jest ważne świadectwo i kiedy traci ważność
Świadectwo jest ważne 10 lat od dnia sporządzenia. Wcześniej traci ważność wtedy, gdy po robotach budowlanych lub instalacyjnych zmieniła się charakterystyka energetyczna budynku albo lokalu. Chodzi o prace, które zmieniają ilość energii potrzebnej do ogrzania domu i ciepłej wody, czyli na przykład docieplenie ścian, wymianę okien, nowe źródło ciepła albo wentylację z odzyskiem ciepła. Jeśli po takim remoncie chcesz sprzedać dom, przygotuj się na nowe świadectwo. Przy okazji pokaże ono efekt inwestycji, co kupującemu może się spodobać.
Co jest w świadectwie i co oznaczają EP, EK i EU
Świadectwo zawiera dane budynku, jego charakterystykę energetyczną, zalecenia dotyczące prac, które mogą ją poprawić, oraz oświadczenie sporządzającego. Najwięcej mówią trzy wskaźniki rocznego zapotrzebowania na energię, liczone na metr kwadratowy powierzchni:
- EU, czyli energia użytkowa. Tyle ciepła dom potrzebuje na ogrzanie, ciepłą wodę i wentylację. Zależy głównie od ocieplenia, okien i szczelności, a nie od tego, czym grzejesz.
- EK, czyli energia końcowa. Tyle energii trzeba dostarczyć do budynku, z uwzględnieniem strat w instalacji i sprawności kotła lub pompy ciepła. Ta liczba najlepiej przekłada się na rachunki.
- EP, czyli nieodnawialna energia pierwotna. Uwzględnia, z jakiego źródła pochodzi energia i ile paliw kopalnych trzeba było zużyć, żeby ją wytworzyć. Dom ogrzewany węglem wypada tu gorzej niż taki sam dom z pompą ciepła zasilaną częściowo z fotowoltaiki.
We wszystkich trzech przypadkach niższa wartość oznacza lepszy wynik. Świadectwo podaje też udział energii z odnawialnych źródeł i emisję CO2.
Czy w 2026 roku coś się zmienia
Unijna dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD) przewiduje, że świadectwa pokażą budynek w skali klas od A do G. Klasa A to budynki zeroemisyjne, a G najgorsze. Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków w tekście jednolitym z 2024 roku (Dz.U. 2024 poz. 101) takiej skali nie zawiera, a data wprowadzenia klas do polskich świadectw nie jest znana. Na razie świadectwa wystawia się więc według dotychczasowych zasad, ze wskaźnikami EU, EK i EP. Klasy pojawią się w polskich świadectwach dopiero po zmianie ustawy.
